Sprawdź również pozostałe wpisy
Każdy, kto choć raz musiał odnawiać zardzewiałe schody wejściowe, kładkę na zewnątrz magazynu czy podest techniczny, doskonale wie, jak uciążliwa jest walka z korozją. Deszcz, śnieg, mróz, a zimą wszechobecna sól drogowa potrafią w dwa–trzy sezony zamienić nawet ładnie pomalowaną stal w łuszczącą się rdzawą konstrukcję. Regularne drapanie szczotką drucianą i malowanie farbami z puszki to nie tylko strata czasu, ale i pieniędzy.
Najtrwalszym i najbardziej bezobsługowym sposobem zabezpieczenia stali na zewnątrz jest cynkowanie ogniowe wykonywane według normy PN-EN ISO 1461. Wyjaśniamy prostym językiem, na czym polega ten proces i dlaczego po takim zabiegu o rdzy można zapomnieć na kilkadziesiąt lat.
Często w marketach budowlanych lub na aukcjach spotkasz elementy opisane po prostu jako „ocynkowane”. Warto jednak wiedzieć, że istnieją dwie zupełnie różne metody cynkowania:
Cynkowanie galwaniczne (elektrolityczne): Wyroby trafiają do kąpieli z prądem, gdzie osadza się na nich bardzo cieniutka, błyszcząca warstwa cynku. Świetnie sprawdza się to na śrubkach, zawiasach meblowych czy częściach, które są używane w suchych pomieszczeniach. Na zewnątrz taka powłoka jest zbyt delikatna – pod wpływem śniegu i soli zmyje się po jednej lub dwóch zimach.
Cynkowanie ogniowe (zanurzeniowe): Gotowy element ze stali zanurza się w wannie z roztopionym, płynnym cynkiem o temperaturze około 450°C. Płynny cynk dociera w każdą szczelinę, zakamarek i wnętrze rur. Co najważniejsze – pod wpływem gorąca cynk łączy się z żelazem na poziomie atomów. Powstaje nierozerwalna, gruba i twarda powłoka stopowa, która nie odpryskuje pod butami i nie pozwala wodzie dotknąć stali.
W przypadku zwykłej farby wystarczy jedno uderzenie narzędziem, zarysowanie butem roboczym czy uderzenie kamienia, by powstała rysa sięgająca gołej stali. W tym miejscu natychmiast pojawia się rdza, która z czasem wchodzi pod farbę i powoduje jej odpadanie płatami.
W przypadku cynkowania ogniowego dzieje się coś zupełnie innego:
Naturalna warstwa ochronna (patyna): Świeżo ocynkowany element ma srebrzysty blask. Pod wpływem powietrza i deszczu cynk wchodzi w reakcję z tlenem oraz dwutlenkiem węgla, pokrywając się matową, jasnoszarą warstwą zwaną patyną. To naturalny pancerz, który uszczelnia powierzchnię i sprawia, że stal nie wchodzi w reakcję z wodą.
Efekt samoleczenia rys: Cynk ma unikalną właściwość elektrochemiczną. Nawet jeśli przypadkowo zarysujesz powierzchnię aż do gołego metalu, cynk z sąsiedztwa „poświęci się” i chemicznie powstrzyma rozwój rdzy na odsłoniętym fragmencie stali.
Idealne zabezpieczenie ostrych krawędzi: Zwykła farba podczas schnięcia spływa z ostrych krawędzi i narożników, zostawiając tam najcieńszą warstwę. Kąpiel cynkowa działa odwrotnie – na krawędziach ciętych blach i wypukłościach ryfli warstwa ochronna jest równie gruba i mocna, jak na płaskiej powierzchni.
Norma PN-EN ISO 1461 to gwarancja, że element spędził w wannie z cynkiem dokładnie tyle czasu, ile potrzeba, by powstała powłoka o określonej grubości.
Dla elementów z blachy o grubości 3–4 mm (z jakiej standardowo wykonuje się stopnie schodowe) norma wymaga powłoki o grubości co najmniej 70 mikrometrów. W naszych warunkach klimatycznych rocznie ubywa zaledwie około 1 mikrometra cynku. Oznacza to w praktyce, że dobrze ocynkowane schody zewnętrzne czy pomosty techniczne mogą stać na deszczu i mrozie przez 30 do nawet 50 lat – bez konieczności drapania rdzy, szlifowania i ponownego malowania.
Trwałość zależy nie tylko od samej kąpieli cynkowej, ale przede wszystkim od tego, jak element został przygotowany w warsztacie ślusarskim. Prawidłowa prefabrykacja konstrukcji stalowych musi uwzględniać zasady bezpieczeństwa i fizyki:
Otwory technologiczne: Wszystkie profile zamknięte (np. rury na balustrady, słupki konstrukcyjne) muszą mieć nawiercone specjalne otwory. Płynny cynk musi do nich swobodnie wpłynąć i wypłynąć, a gorące powietrze musi mieć ujście – inaczej zamknięta rura mogłaby rozerwać się w wannie pod wpływem ciśnienia.
Czyste spawy: Spawy muszą być starannie oczyszczone z żużlu i zanieczyszczeń. W miejscach, gdzie pozostał brud po spawaniu, cynk po prostu nie chwyci stali i powstałaby nieestetyczna, czarna plama.
Brak zamkniętych szczelin: Dwa płaskowniki dociśnięte do siebie bez pełnego spawu mogą uwięzić resztki kwasu myjącego, który po wyjęciu z wanny wywołałby rdzawe zacieki. Doświadczony wykonawca dba o to, by każda spoina była wykonana prawidłowo.
Cynkowanie ogniowe to jednorazowa inwestycja na etapie zakupu schodów lub pomostu, która całkowicie zdejmuje z głowy problem corocznych napraw, malowania i obawy o bezpieczeństwo domowników czy pracowników.
Pn - Pt: 08:00 - 16:00
Copyrights © 2025
Firma posiada ponad 10 letnie doświadczenie w branży stalowej. Odpowiadamy na zapotrzebowanie w zakresie obróbki i prefabrykacji konstrukcji stalowych.
Zamówienia / zakupy
Filip Bożek:
+48 886 658 176
Biuro / faktury
Anna Soja:
+48 577 658 008
GRADUSS SP. Z O.O.
ul. Warszawska 40 lok. 2A
40-008 Katowice
NIP: 9542894010